. znimi rozmawiam .


. twój smak .


. jestemtaka .


. kiedyś .




Eblog.pl





Red dress..

Cooler than the red dress
cos I'm cooler
cos I'm cooler
cos I'm cooler than the red dress
cos I'm cooler.
a girl's invited to flaunt
to get what she wants
can't say that it's wrong
no baby
a man's not a boy can't you see
we're pulling the strings
we're taking the lead.



Made by
t-m-d
For
powietrza-
przejrzystego-
smak



Chester ©







• godz: 16:04 data: 2012.01.24

Bez akredytacji.



Poszukuję akredytacji na coś dodatkowego. Zajęcia z florystyki, kurs masażu, czy też wizażu. Mam wszystko czego potrzebuję, a jednak tęsknię za brakiem czasu. Czule wspominam egzaminy, spotkania ze znajomymi z uczelni. Magisterium tak szybko się skończyło. Albo dorosłe życie tak szybko się zaczęło. Potrzebuję akredytacji. Od kogokolwiek.


Komentuj(0)


• godz: 21:53 data: 2011.12.29

Wiele osób nie wie jak pięknie tu jest.



Smacznej kuchni. Czystego powietrza. Po wypiciu czystej, maluśkiego bólu głowy. Ciągłego uśmiechu. Dużo zdrowia i dobrej kondycji! Szczęśliwego Nowego - następnego, kolejnego ;) - Roku!

Tą imprezę 31 grudnia spędzam na Podkarpaciu. Serdecznie pozdrawiam!


Komentuj(0)


• godz: 22:53 data: 2011.12.21

Ktoś to musi robić. To też jest poezja.



Oda do ziemniaka? drażliwy temacik? nie raczej wstydliwy. Piękny polski, drastycznie prosty i skrupulatnie romantyczny wyciskacz łez. Na Polsacie teraz jestem. Wzrokiem, myślą - jeśli myśli/one mogą być pojedyncze i wspomnieniem.
To cześć!


Komentuj(0)


• godz: 09:11 data: 2011.12.15

7 lat i jeden miesiąc



Proszę o śnieg. I również o spokojne Święta.


Komentuj(0)


• godz: 14:42 data: 2011.11.27

Zapach pomarańczy.



Niecały miesiąc i będą święta. Nastąpi okres szalonych zakupów, przepychanek w centrach handlowych no i ciągły brak wolnego miejsca na parkingu. Nie czekam na szał i dzikość wydawania pieniędzy. Czekam na śnieg, krzyk dzieci zjeżdżających na sankach z górki, no i na tą atmosferę... przeplataną z zapachem pomarańczy.


Komentuj(0)


• godz: 08:40 data: 2011.11.3

Bez przełomu albo i z przełomem.



Czy dasz sobie radę ze wszystkim co cię otacza? Chyba.


Komentuj(0)


• godz: 09:44 data: 2011.10.13

Majtki w jednym pudle, a stanik w drugim, a gdzie reszta?



Tata śpi, więc siedzę przy komputerze w kuchni, jeśli można ją jeszcze nazwać kuchnią. Bez jednej ściany, zawieszonych obrazków z siedzeniem obłożonym jakimś materiałem, żeby zapobiegawczo nie okurzył się. Tylko meble wyglądają jeszcze jak kuchenne, ale nie wiele czasu im zostało. Cięcie płyt gipsowych, montowanie nowego sufitu i szafy oraz telewizora to jeszcze przede mną. Uwielbiam remonty! - z sarkazmem.


Komentuj(0)


• godz: 21:11 data: 2011.09.18

Aktualności .



Korę kręci kobieta w blond włosach, niebieskim wdzianku i mocnym głosie, która wyśpiewuje "Show must Go on" pana zacnego, który niestety nie żyje. Niestety, bo mógłby wiele jeszcze zdziałać.
Co do mnie, to mnie kręci ten czas. Kręci mnie życie, nie interesuje zaś praca. Kto wie co to oznacza?


Komentuj(0)


• godz: 08:05 data: 2011.08.27

Karuzela! a nawet cały cyrk.



Na m3 nie można poszaleć. Trzeba ograniczać się z ilością zaproszonych gości, trzeba poruszać się po określonej "wolnej" przestrzeni, trzeba zagospodarować miejsce do spania, gdy przylatuje siostra z obczyzny. W taki o to sposób pozbawiam się swojej przestrzeni - dla dobra Ludzkości - na okres miesiąca czasu. dla dobra Ludzkości postaram się przetrwać w uścisku cyrku o nazwie "51 m2".


Komentuj(0)


• godz: 20:48 data: 2011.08.21

Uczucia nie są tanie.


W linii życia do wszystkiego (do związku, miłości, Brata/ Siostry/ od co zwykłego Bliźniego) trzeba podchodzić z wyczuciem i rezerwą. Nie trzeba odrzucać niczego, by dostać coś więcej. Nie trzeba poświęcać swojej wiary, składu chemicznego przyjaźni, miłości. Wszystko da się połączyć w jedną piękna układankę. Ja to potrafię. Od siedmiu lat potrafię, a ty? Co Ty potrafisz?


Komentuj(0)


• godz: 22:21 data: 2011.07.21

Lights off.



Zapytał.
Odpowiedziałam
i już za dwa dni koniec urlopu. Jakże szczęśliwego i niezapomnianego :-)


Komentuj(0)


• godz: 16:15 data: 2011.07.16

Tego kanału nie ma w pańskim abonamencie.



Calurosamente y bellamente. SALUDO!


Komentuj(0)


• godz: 11:11 data: 2011.07.09

Summer hits.



Za chwilę wylot. Rzut ciała w przestrzeń obłoków i błękitu nieba. Spotkanie z mentalnością hiszpańską mojego pięknego snu.


Komentuj(0)


• godz: 09:30 data: 2011.06.29

Już po.



Była studentka robi sobie wakacje. Słońce, alkohol i ciasta weselne. Zapominam, co to uczucie wejścia do gabinetu promotora. Wszystko jest za mną, a jeszcze więcej przede mną :-)

Od 9.07 pozdrawiam z obczyzny. Buziak!


Komentuj(0)


• godz: 12:02 data: 2011.05.28

Prawie koniec.



Czasami jest tak, że na coś liczysz, ale tak w 48,5 % i tego nie otrzymujesz. Nazywasz siebie wtedy realistą, czy pesymistą? Ja nie zmieściłam się do żadnej kategorii. Nie zmieściłam - złe pojęcie, może lepiej będzie brzmiało nie określiłam się w żadnej z tych grup wyrazowych. Pojechałam do centralnej Polski z zamiarem sprawdzenia swoich umiejętności, bo tu jest nudno; bo mam w pracy wszystko co bym chciała mieć. I spokój, i odpowiednio - czasami - ułożonych ludzi. Jednak jest ale. Ale to mój wiek, ale to kwestia samorealizacji wewnętrznej i zewnętrznej. Jest mi dobrze, bo mam swoje pewne pieniądze. Nie tego jednak wymagam od życia. Pieniądz to nie wszystko, a cofanie się w rozwoju to katastrofa intelektualna.

Koniec studiów już za tydzień. 28.06 obrona. 09.07 wylot. Od września szukam nowej pracy. Już czas.


Komentuj(0)


• godz: 23:33 data: 2011.04.10

Rozmowy o mnie. Niedziela.



Punktów 21. Praktyczny realizator?
To osoba praktyczna, operatywna, nastawiona na konkretne działanie. Potrafi ocenić realność i szanse powodzenia projektów oraz wdrażać plany i marzenia w czyn. Jest doskonałym wykonawcą projektów wymyślonych przez innych. W pracy zespołowej koncentruje się na sprawnym organizowaniu działania i praktycznym wykorzystaniu zasobów posiadanych przez członków zespołu.

Punktów 10. Ambitny komendant?
To osoba o wysokiej motywacji i potrzebie osiągnięć, próbująca zmusić zespół do stawiania coraz ambitniejszych celów i do bardziej intensywnego działania. Jako typ ambitnego lidera gromi innych za opieszałość, spoczywanie na laurach i bezwładność.

Punktów 8. Dusza zespołu? Jest to osoba ciepła, łatwo nawiązująca kontakty, wrażliwa na emocje innych. Punktów 7. Koordynujący lider i wszędobylski łącznik. Ktoś potrafiący zwiększyć efektywność zespołu poprzez zachętę, godzenie kontrowersji. Posiada rozliczne kontakty, dzięki którym potrafi dotrzeć do miejsc i osób przydatnych zespołowi.

Tak w pełnym skrócie about me.

Komentuj(0)


• godz: 20:41 data: 2011.03.20

Wszystko zaczyna się od czystej kartki. Brudne myśli nie mają wstępu.



Poczułam smak pasji. Policzyłam ludzi w mym życiu. Wszystko wyszło po za granicę kartki. W myślach liczę i liczę, i liczę. Kalkulator pomaga, wyszło na stolik. Kartka skróciła swe granice, wyszło równo 138. Magiczna cyfra jak na dwutysiączny trzynasty rok.


Komentuj(0)


• godz: 20:06 data: 2011.03.19

Razem i osobno. Sobota.



Walczyłam kiedyś ze słabościami. Najpierw odpadł jeden palec. Ten najmniejszy; że niby jak najmniejszy to nie boli, żenujące kłamstwo! Czasy sięgają okresu podstawówki. Mimo nauki, dyktand i kartkówek z matematyki było trochę nieuwagi. Tak poległa ma część pierwsza różowej rzeczywistości. Czas przeleciał gimnazjum, liceum. Odnowiła się "empiryczna nadzieja i zaufanie". Odmroził się palec serdeczny. Kiedy odmrozi się to poczucie słabości? bo Moją słabością są ludzie.


Komentuj(0)


• godz: 22:26 data: 2011.03.9

Środa popielcowa o dentyście.



Była wizyta na uczelni. Było spotkanie po "tygodniach" - a nie latach - w osiedlowej Viperze. Była mowa o dentyście, tabletkach antykoncepcyjnych, piwie, pracy, modzie, zmianie pracy, szefie, kierownikach, meczu i o nas. Było jedzenie. Smacznie, szybko i pożywnie kalorycznie. Było fajnie, a teraz idę spać. Jutro wykład z profesorem od szkoły "Czikagowskiej" i kac. Dobrej nocy dzieciaki!


Komentuj(0)


• godz: 21:54 data: 2011.03.6

Kolejny sezon.



Kolejne otwarcie. Skupienie uwagi wczoraj i dziś. W sobotę bo telewizja publiczna numer dwa oraz telewizja ze słoneczkiem zaskoczyły nas niczym. Dzisiaj, bo było przyjemnie. Wojewódzki był przewidywalny, ale kobieta i drugi mężczyzna nie. Ziemia się obraca, nastała ciemność; noc z tajemnicami, których nigdy nie poznam. Mamy tylko to czego pragniemy. Dobranoc.


Komentuj(0)


• godz: 21:43 data: 2011.03.5

Ja zawsze wolałam film.



Szukam ukojenia. Zmywam lakier z paznokci, organizm szuka ukojenia. Bez barwy; biustonosza wchłaniam słowa z telewizora. Za mało siebie wspieram? Nie o to chodzi. Za mało mnie we mnie, również na nie. Za dużo obcego we mnie i obok na siedzeniu w czerwonym autobusie. Naprawdę sądzę, że świat może być lepszy, ale czy my możemy być lepsi? z tą obczyzną w koło ciężko będzie nam panować nad sobą. Dam radę, myślę, że dam.


Komentuj(0)


• godz: 23:01 data: 2011.02.28

Dobrze wypieczone ciasto.



Codziennie bądź piękna. Walcz ze słabościami i doszukuj się w sobie czegoś pozytywnego. Zjedz raz na jakiś czas pizze z chłopakiem, kup sobie czerwoną szminkę i bryluj w towarzystwie czterech ścian, albo tuzina znajomych. Nie hoduj brzuszka, ani oponki. Jeśli już jest, to walcz z nią w taki sam sposób w jaki walczysz z pokusą skończenia dotychczasowego życia. Ucz się żyć z bólem i skup się na walce z nałogami i ciszą. Tańcz do upadłego, zmień fryzurę. Co do ostatniego sama się chyba zastosuję.


Komentuj(2)


• godz: 18:37 data: 2011.02.14

Św. Walenty.



"To co, najpiękniejsze nie ma swojej miary" - tak zacznę dzisiejsze słowa do Ciebie.


Walentynki nie są raz w roku. Są całe życie, tylko niestety często o tym ludzie zapominają. Miło jest popatrzeć na zakochanych. Nie powiem, że nie. Nie będę krytykować, ostro przeklinać tych, co wierzą. Powiem tylko tyle, że szkoda mi tych jednostek, które tylko raz w roku zostają obdarzone taką ilością miłości, że dobrze wspominają ten dzień. Czerwono się robi na duszy, kiedy człowiek widzi te serduszka, kwiatki, maskotki i ludzi trzymających się za ręce. Ale nie mylmy tego wszystkiego z miłością po grób; z pełnym oddaniem ideom. Komercja niszczy pamięć bezwarunkową. Likwiduje zapasy dobroci codziennej, zmniejsza uśmiech rzeczywisty. Otwiera nam oczy, tylko wtedy, kiedy ona tego chce. A nie tak powinno być. Nie tak.


Komentuj(2)


• godz: 22:27 data: 2011.02.11

Piątek.



Minął pierwszy tydzień mojego urlopu. Od pracy, od uczelni. Z posmakiem melisy, zapachem owoców leśnych i zielonego jabłuszka oddaję się życiu bez krótkodystansowych biegów. Pięknie jest nic nie robić, niestety już dłużej tak nie mogę. Do nic nie robienia trzeba być stworzonym w 8 dniu, a ja nie należę do grona "wybranych" ;)


Komentuj(0)


• godz: 22:02 data: 2011.02.3

Upaść na czubek czyjegoś buta.



Mam uwierzyć, że przypadek nie istnieje?


Komentuj(0)